
[TUNING] VW PASSAT CC
Volkswagen Passat CC swoją premierę miał w 2008 roku podczas targów w Detroit. Skrót CC oznacza Comfort Coupe. Passat CC miał być przełamaniem nudnego auta dla handlowca. Passat CC osiągnął wielki sukces. W ciągu czterech lat fabryka sprzedała 320 tysięcy sztuk egzemplarzy pierwszej generacji. Jedną z tych sztuk obecnie jest w rękach Pawła który zakupił auto całkowicie spontaniczne. Pierwszymi modyfikacjami były dokładki od Maxton Design, felgi oraz oklejenie wszystkich czarnych i chromowany elementów w karbon. Zmiany te nie dokońca przypadły mu do gustu, i postanowił zrobić to tak jak należy. Czyli albo grubo albo wcale.

Auto już co prawda opisywaliśmy na naszych kanałach social media, ale projekt wciąż jest modyfikowany, i ciągle coś się tutaj dzieje. Dlatego też postanowiliśmy zrobić mały update i zaprezentować go ponownie.
Samochód pod maską posiada jednostkę diesla o pojemności dwóch litrów, który otrzymał nową mapę. Po tej modyfikacji motor generuje 180KM. To chyba jedyny element który pozostał w miarę seryjny. Kwestią czasu jest gdy wleci tu nowy silnik, ale trzeba na tą zmianę jeszcze trochę cierpliwości.
Passat został poszerzony o 6cm z przodu oraz 9cm z tyłu. Dzięki tej modyfikacji pojawiła się możliwość posadzenia Passata na customowych, kutych felgach. Zostały one wykonane na specjalne zamówienie Pawła i są to jedyne takie felgi na rynku. Felgi wykonała firma Gemini Wheels a jej właścicielem jest Maciej Kowalik. Na przodzie są one o szerokości 10.5J zaś z tyłu 11.5J.

Dość poważną modyfikacją jest zmiana dachu, i mało kto o tym wie, że taka modyfikacja została tutaj wykonana. Chodzi o wycięcie dachu na rzecz dachu panoramicznego. Oprócz tej zmiany postanowiono także wykonać karbonowe wykończenie dachu. Jest naprawdę grubo, bez żadnego oszczędzania środków. Oprócz samego dachu, włókno węglowe znajdziemy na przednim spliterze, podszybiu, na mocowaniach wycieraczek, przednim grillu, w tym znaczek oraz kratki, listwy drzwi oraz ramki szyb, tylny znaczek, lusterka boczne oraz na lotce tylnej. Jest szansa że jeszcze coś z zewnętrznych elementów pominąłem.

Bardzo małe prawdopodobieństwo że coś w tym aucie jest seryjne. Zmiany nie oszczędziły również przedniego oraz tylnego zderzaka. Przedni zderzak pochodzi od BMW M3 G80, który oczywiście został poddany indywidualizacji. Tylny zaś zderzak pochodzi od Alfy Romeo Giulia który również poddano zmianom. Tylny zderzak otrzymał dyfuzor wykończony karbonowymi dodatkami. Nad modyfikacjami zderzaków pracowała firma King Custom. Progi boczne custom, również przerobione w karbon z dodatkowym skrzydłem i paskiem w kolor auta. Pojawiły się także nowe karbonowe wloty powietrza na masce silnika z Forda Focusa RS, oraz w błotnikach. Wszystko to jest idealne, równe i spasowane lepiej niż w fabryce. Wisienką na torcie to wysuwana lotka z klapy bagażnika z Audi RS7. Dodatkowo otrzymała ona dodatkową lotkę wykonaną z karbonu.

Mylić możecie się pod względem koloru auta, myśląc że to folia. Jak wspomniałem wcześniej, właściciel nie oszczędzał środków przy budowie tego projektu. Kolor to prawdziwy lakier wybrany z palety Lamborghini który dodatkowo został zmodyfikowany według indywidualnego pomysłu Pawła. Lakier jest naprawdę wyjątkowy. Niesamowicie się mieni, a dodatkowo zmienia swój kolor w świetle promieni słonecznych.

Przednie reflektory zostały poddane customizacji. Środek lamp został polakierowany na czarno, a zwykłe xenony zostały zmienione na soczewkę bi-led. Dodatkowo do jazdy dziennej zostały zamontowane podwójne ringi z BMW M3 oraz pasek z pływającym kierunkiem.

Za bezpieczeństwo odpowiadają na przodzie zaciski 6 tłoczkowe z Porsche Panamery oraz tarcze hamulcowe o wielkości 375mm. Na tylnej osi zaś zacisk 4 tłoczkowy z Porsche GT3 RS z tarczami od Audi RS3. Dodatkowo zmieniono ręczny, który pochodzi z Audi R8. Zaciski z przodu oraz z tyłu zostały finalnie polakierowane oraz dołożono stylowy napis WYJEBANE.

Auto stoi na zawieszeniu pneumatycznym, z regulacją na każde koło osobno. Dzięki AIR-RIDE można obniżyć samochód do tzw. gleby. Chyba jak każdy projekt z air-ride po obniżeniu prezentuje się najlepiej. Cały system został zabudowany w bagażniku.

Układ wydechowy to również full custom. Wydech to pełen przelot, wykonany na rurze 2,75 cala z końcówkami na dwie strony od Akrapovic-a. Nie jest jakiś za głośny, jest idealny(film poniżej)
Wnętrze to po prostu pełna elegancja. Najkrócej, po prostu zostało ono złożone od nowa, według pomysłu właściciela. Na początku wygłuszono całą podłogę oraz bagażnik matami bitumicznymi. Seryjne fotele przednie zastąpiono fotelami z Audi RS. Fotele wraz z podsufitką zostały obszyte skórą. Boczki również, lecz one otrzymały połączenie skóry z fioletową alkantarą. Sama zaś deska rozdzielcza została obszyta alkantarą. Za obszycie wnętrza odpowiada firma TAP-CAR. Na samym obszyciu się nie skończyło. Na wszelkie dekory wnętrza została naniesiona hydrografika imitująca kuty karbon w kolorze nadwozia. Sama kierownica to również custom. Jest ona z VW Golfa R8 która przeszła modyfikacje oraz została obszyta skórą w kolor reszty środka. Posiada ona również podgrzewanie, które oczywiście działa.

Kolejne zmiany wnętrza to modyfikacja tunelu środkowego który pochodzi z Passata B7, manetki kierownicy z Passata B8 czy choćby zegarek na konsoli środkowej również z Passata B8. Wypełnieniem tych wszystkich zmian to pasy bezpieczeństwa które zostały zmienione na kolor nadwozia oraz wirtualny licznik.

Lista modyfikacji oraz liczba godzin poświęcona dla tego projektu jest ogromna. Wszystko tutaj jest przemyślane a pracę nad projektem wynagradzają nagrody z eventów tuningowych. Paweł posiada ich całą masę. Nie ma się czemu dziwić ponieważ jak sami widzicie to naprawdę unikatowa praca. Kolejne modyfikacje są w planach a są nimi między innymi zmiana silnika na kultowe R32. Gdybyście chcieli zobaczyć auto na żywo, będziecie mieli taką okazję podczas imprezy CarsLovers. Jak dla mnie to jeden z najlepszych projektów w Polsce.
Właściciel: Paweł
