
[TUNING] VW DOKA T3 1988
Projekt pochodzi ze Słowacji a jego właścicielem jest Michael. Volkswagen został przerobiony w stylu RAT. Dla osób nie będących w temacie, to styl w którym stylizuje się auto na zniszczone, gdy jego stan mechaniczny jest doskonały oraz często skrywa moc. Trochę zajęło mi znalezienie właściciela choć finalnie mi się to udało. Przecież można było normalnie podejść na Dub It i zagadać, co nie? Na to nie wpadłem. A tak poważnie było tam tyle aut, a dostać się do właściciela graniczyło z cudem. Wszystko przez tłum zwiedzających przy T3.
Przede wszystkim na początku myślałem że projekt pochodzi z Polski. Wszystko przez mylącą naklejkę na przedniej szybie która posiadała wcześniejsze numery rejestracyjne. A prawda jest taka, że baza została zakupiona w Polsce i sprowadzona do Słowacji. To tam macie szanse spotkać tego "brzydala". Trzeba też napisać że co raz mniej spotyka się takie projekty jak ten w szczurowatym stylu. Na scenie tuningu praktycznie w większości to auta typu stance i mało kto ma odwagę zbudować coś takiego.

W przypadku T3 wszystko jest przemyślane. Początek projektu miał miejsce 4 lata temu. To właśnie wtedy Michael zakupił auto w Polsce. Choć budowa auta trwała zaledwie dwa lata, to Volkswagen robi wrażenie. Oczywiście karoseria T-trójki została postarzona w sposób kontrolowany. To jego główny czynnik który go wyróżnia z tłumu. Zawieszenie zostało przerobione i posiada system zawieszenia pneumatycznego. Posiada on aż 4 miechy z tyłu oraz dwa z przodu.

Auto otrzymało nowe felgi RH w rozmiarze 18" o szerokości 9J z przodu oraz 10.5J z tyłu. Zmieniono również tarcze hamulcowe oraz zaciski. Z przodu są to tarcze o wielkości 350mm oraz sześciotłoczkowy zaciski z Audi Q7, zaś z tyłu to tarcza 325mm oraz zacisk czterotłoczkowy z Volkswagena Touarega. Dodatkowo jest oddzielny zacisk do hamulca ręcznego! Następną zmianą jest dołożenie elektrycznego układu wspomagania. Trzeba pamiętać że te auta nie posiadały jeszcze żadnego wspomagania kierownicy. Za jednostkę napedową służy silnik 1.9 TDI o kodzie 1Z. Posiada on aż 300KM. Aby taką osiągnąć moc, motor przeszedł szereg modyfikacji. Miedzy innymi zmieniono pompę wtryskową na wydajniejszą, wtryski, ostry wałek, zmodyfikowane oprogramowanie w ECU, oraz większa turbosprężarka Cummins generująca doładowanie na poziomie 2.5 bar. Silnik połączony jest ze skrzynią biegów od Passata B5. Aby było możliwe połączenie skrzyni z silnikiem, trzeba było zamontować ją do góry nogami.

Michael większość pracy wykonał przy aucie samodzielnie z małą pomocą kolegi. Tutaj jest mnóstwo pracy ręcznej, bez żadnych szablonów. Wszystko według indywidualnego pomysłu właściciela. Auto jest w TOP projektów europejskich. Był na takich imprezach jak AMTS, TUNING SHOW BARDEJOV, DUB IT. Podczas tegorocznej edycji AMTS auto znalazło się w TOP 10 aut podczas wystawy.
Właściciel: Michael
